
autor: Albert Mniszek
Łowiec, nr 15, 1904 rok
Chart, to najstarsza na świecie rasa nie tylko psów myśliwskich, ale w ogóle wszystkich psów domowych. Podobiznę charta spotykamy na pomnikach assyryjskich i rzeźbach grobowych egipskich Faraonów. Były to widać psy z długimi szpiczastymi pyszczkami, stojącemi prosto uszami, i z zakręconymi, jak u naszych kundysów, ogonami. Nie były to więc charty szlachetne w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, ale był to prawdopodobnie pierwszy stopień uszlachetnienia psa domowego, czyli, były to pierwsze psy rasowe. Nie należy jednak sądzić, że ten chart z czasów staroegipskich był protoplastą późniejszych i dzisiejszych ras charcich. Nie. Mamy niewątpliwe dane, że ludy w starożytności nigdy nie starały się obcych ras psów u siebie aklimatyzować, jak również wiemy i to, że te rasy nieraz już bardzo uszlachetnione, z upadkiem narodów, które je hodował, ginęły wraz z nimi bezpowrotnie. Zresztą takiego charta, jakiego widzimy na rzeźbach z czasów Faraonów, spotykamy i dzisiaj jeszcze u ludów afrykańskich, co jest dowodem, ze ten chart stary nie był założycielem swojej rasy a tylko zwykłym psem domowym, będącym w pierwszej fazie urasowienia.
inne ludy starożytne jak Grecy i Rzymianie mieli, co prawda znacznie później, już bardzo szlachetne rasy chartów, jak tem wspomina w sławnej swojej Kinegetyce pisarz grecki, Flavius Arrianus około roku 100 po Chrystusie. Były to psy hodowane głównie przez ludy celtyckie, małe, używane do łowów na mniejszą zwierzynę. Później, po upadku Rzymu, widzimy u ludów germańskich charty rosłe, silne, używane na jelenie i wilki, a nawet w łowach z sokołami na zórawie i dropie. U Rzymian nazywał się chart: veltrahus, w księgach praw ludów germańskich i gallickich spotykamy nazwę charta: veltrus leporalis, argutarius, albo veltraus, później w Niemczech nazywał się chart wind we Francyi, levrier d’attaque, w Anglii swift hound albo greyhound.
Nigdzie tak nie kwitnęła hodowla tych psów w wiekach dawnych, jak w Anglii i na wyspach brytyjskich w ogóle. Chart był nieodstępnym towarzyszem szlachcica. Polowano tam z nim na wszelaką zwierzynę czworonożną, nawet na reny! Od XVII wieku począwszy do dziś dnia odbywają się w Anglii formalne wyścigi charcie ( coursing), przy których chodzi li tylko współzawodnictwo między właścicielami psów. O takich wyścigach słyszymy już za czasów Henryka VIII, a za jego córki, królowej Elżbiety, zabawy te były w największej modzie. Dzisiaj funguje w Anglii National Coursing Club, który corocznie takie wyścigi urządza a najwyższa przezeń ofiarowana nagroda Waterloo pocal jest tem samem, czem przy wyścigach konnych, niebieska wstęga Derby.
U nas, w przedrozbiorowej Polsce, chart miał także wielkie znaczenie a na naszych ukraińskich stepach, i wołyńskich i podolskich równinach, wielkie pole do popisu. Nie było szlachcica, który by nie posiadał bodaj pary chartów, wyżła i sokoła! Były u nas trzy gatunki chartów w używaniu i tak: był najpierw chart domowego chowu, krótkowłosy, rozmaitej maści, pies doskonały, często w pojedynkę szaraka najszybszego biorący, był chart wołoski kudłaty, rosły, w południowych województwach na wilki i lisy używany, był wreszcie chart krymski, wysoko ceniony, czarnej lub popielatej maści, krótkowłosy, od Tatarów sprowadzany.
Znamienną, zasadniczą cechą chartów, jako psów myśliwskich jest to, że gdy wszystkie inne tego rodzaju psy szukają lub ścigają ja tylko na oko, czyli że do wykonywania swego zadania używają nie zmysłu powonienia, lecz li tylko zmysłu wzrok. Chart już z tego powodu, że jego węch jest mało rozwiniętym, jest najmniej inteligentnym ze wszystkich psów innych ras, a nawet mniej pojętnym od psów nierasowych i jako taki nie da się w regle do niczego użyć, jak do ścigania uciekającej na otwartem polu zwierzyny.
Budową swego ciała różni się chart wybitnie od psów wszystkich innych ras. Wyższy od wyżła, gibki, cienki, na wysokich suchych nogach, o bardzo długim, cienkim i ostro zakończonym pyszczku, małych na pół zwisających i odstających uszach, o długim ogonie, zdaje się być uosobieniem chyżości i wytrwałości w gonie.
Co do podziałów chartów na rasy, to rzecz ta ze stanowiska kinologa przedstawia pewne trudności, gdyż każdy naród wychował dla siebie specyalne ich gatunki, których też u siebie wyłącznie używa. Charty są więc, że się tak wyrazimy, narodowe, lokalne, a chartów kosmopolitycznych nie ma. Pointery np. są rasą angielską, ale dzisiaj na całym globie rozpowszechnioną, więc uniwersalną. Z chartami rzecz inna! Pożegnawszy się ze stepami, rozciągniętym miedzy Wołgą a Dnieprem, pożegnamy się również z przepysznymi długowłosymi Barzojami. Przybywszy do Anglii, po raz pierwszy poznamy tam angielskie greyhound’y i whippet’y. We Włoszech spotykamy li tylko charty włoskie, w Hiszpanii hiszpańskie, słowem, znane przysłowie: co kraj to obyczaj, można by w tym wypadku przemienić na: co kraj, to chart. Ze stanowiska łowieckiego można podzielić wszystkie charty całego świata na trzy grupy: I. Krótkowłose, II. Szorstkowłose, III. Długowłose.
I. Charty krótkowłose
Każdy prawie chart ma swego charta. Są to jednak przeważnie rasy, nie mające w sobie nic indywidualnego, szczególnego, o nich więc mówić nie będziemy, natomiast godne wzmianki są do tej grupy należące rasy angielskie, niektóre włoskie i hiszpańskie a także rasa afrykańska.
a) The Greyhound
Jest pies smukły, średniej wielkości, maści czarnej lub czerwono- żółtej, czasem czarno- żółtej o długiej głowie, bardzo między małemi w tył posuniętemi uszami, szerokiej. Waga jego nie powinna przekraczać 35 kg. Sławny z tej rasy był szkocki Master Mac Grath Lorda Lugana, który w 37 wyścigach wygrał 36 razy, między tem sławny puchar Waterloo. W roku 1868 był on przyprowadzony królowej Wiktoryi do Windsoru. Drugim takim fenomenem był Fullerton, kupiony przez pułkownika Northa za 850 funtów szterlingów.. Wygrał on w 31 wyścigach i również 3 razy wziął sławny puchar.
b) The Wippet
Jest to rasa nowa, utworzona przez krzyżowanie greyhounda z terrierem, używana do polowań na króliki.
c) Krótkowłose charty we Włoszech i Hiszpanii
Chart włoskie nie wyodrębniają się niczem od innych, są jednak na niektórych wyspach włoskich dwa szczególne gatunki Cirneca i Ventradao. Używane bywają do polwań jako ogar, gdyż mają niezły wiatr i głosem gonią. Tak samo w Hiszpanii prócz zwykłego, jest jeszcze chart Rodengo, opatrzony dobrym wiatrem i używany do polowań na króliki.
d) Krótkowłose charty w Afryce
Są to psy na niskim stopniu urasowienia stojące, źle zbudowane, z dużymi zakręconymi ogonami a zasługują tylko dlatego na wzmiankę, że są jakby zdjęte z rzeźbionych grobowców staroegipskich, tak całym swym wyglądem tamte przypominają. W Egipcie spotykamy jednak także bardzo rasowego charta Sloughi, hodowanego przez Arabów. Jest to pies maści szarożółtej i budową swoją przypomina charta angielskiego.
II. Charty szorstkowłose
We Francyi i Niemczech egzystowała ta odmiana już w wiekach średnich pod nazwą kurlandzkiej. Dziś nie ma z niej śladu. Natomiast w Wielkiej Brytanii kwitnie ona obecnie w 4 rasach.
a) The Scotch Greyhound
Jest to odmiana angielskiego charta krótkowłosego, jako rasa chartów może najstarsza w Europie, bo opisywana już przez wspomnianego tu już Arriana w roku 100 po Chrystusie.
b) The Highland Deerhound
Są to psy bardzo szlachetne i odróżniają się od innych chartów dobitnie silną, muskularną i harmonijną budową i czerwono szarą maścią. Używane dawniej w lesistych i skalistych górksich okolicach Szkocyi w łowach na sarny i jelenie, dzisiaj hodowane tylko, jak wszystkie charty w kraju Albionu, do wyścigów. Są to psy w Szkocyi do dziś dnia wprost ukochane! Bard Ossian śpiewał o nich w III wieku pieśni, Walter Scott pisał o nich w swych powieściach a malarz Landseer uwieczniał je na swoich płótnach! Można by powiedzieć, ze rasa deerhoundów jest z romantyką szkockąnierozerwalnie spojoną! Od roku 1892 egzystuje tam Deerhoundclub, który wyłącznie tą szlachetną rasą się opiekuje.
c) The Irish Wolfhound
Do połowy XVIII-tego wieku polowano z tymi chartami w Irlandyi na wilki. Nasz August II polował z nimi w Polsce. Później wyginęła ta rasa zupełnie, aż dopiero przed 20 laty wskrzeszono ją na powrót w Anglii za pomocą rozmaitych krzyżowań. Są to psy bardzo silne i rosłe, maści popielatej.
d) The Lurcher
Rasa ta powstała z krzyżowań szorstkowłosego charta z psem owczarskim, szkockim ( Collie). Psy te mają szczególną zdolnosć ścigania zajęcy i królików w krzakach i pędzenia ich do rozstawionych na nie sieci.
III. Charty długowłose
Przedstawicielkami tej grupy są właściwie tylko dwie rasy tj. rosyjska i azyatycka. Inne odmiany, jak kurdyjska, są za mało nam jeszcze znane, byśmy je jako osobne rasy traktować mieli.
a) Rosyjski chart długowłosy ( Barzoj)
Jest to pies wspaniały, rosły, silny, o nadzwyczajnie cienkiej i długiej głowie, pokryty jedwabistym włosem, maści brunatno żółtej lub białej z żółtemi płatami, ogon ma długi prostopadle noszony, chorągwiasty, prawie nieznacznie na dole na zewnątrz wygięty. Są to psy złe, ponure, ale posłuszne i wierne. O ich przeszłości mało co powiedzieć możemy, wiemy tylko to, ze ich rasa jest bardzo dawną i bardzo cenioną. Dzisiaj jeszcze płącą w Rosyi za Barzoja od 400 do 1000 rb.
b) Azjatycki chart długowłosy ( Tazi)
Są to psy hodowane w równinach środkowej Azyi, spotykane także w północnej Afryce. Odróżniają się tem, od wszystkich innych ras charcich, że mają bardzo długie, kudłate, prawie do wysokości łopatek zwieszające się uszy. Sierść pokrywajaca korpus jest krótka. Psy te robią na widzu oryginalne wrażenie. Ma się przed sobą niewielkiego, smukłego i zgrabnego, prawie krótkowłosego charta, maści lśniąco czarnej z białą plamką na nosie, rzadziej sarniej lub żółtej z niesłychanie długiemi, długowłosemi, wiszącemi uszami.
Niesłychanie oryginalna ta rasa żyje w Azyi środkowej i tam na stepach kirgizkich, Chiwy, Buchary i Afganistanu szerokie ma pole do pracy. Polują z nimi na antylopy przy pomocy sokołów łownych.
Chart, jako pies myśliwski stracił już w Europie zupełnie na znaczeniu. W Anglii, chociaż hodowla jego tam kwitnie, używany bywa tylko do wyścigów, jako pies czysto sportowy. We Francyi ustawa zakazuje polwoać z chartami. W Niemczech i innych krajach Europy mało się też już z nimi poluje. Wysoka kultura ziem i łowiectwa, jak i broń dalekonośna wyrugowuje szybko charty z rzędu ras psów myśliwskich. Gdzieś jeszcze na bezbrzeżnych stepach nad Dnieprem i Wołgą i dalej hen za górami Uralu, tam gdzie bujnej ziemi nie okiełznała jeszcze żadna kultura i ludność nie pokrajała jej w drobne, zbożem zasiane kwadraty, gdzie galopując na dziarskim, półdzikim, długogrzywym źrebcu depcze się tylko trawy i burzany, tam charty mają jeszcze prawo istnienia. U nas już chart, jako pies myśliwski, nie ma racyi bytu.
tekst ukazał się w magazynie PIES 1 ( 297) 2003 dzięki uprzejmości Pana Andrzeja Brabletza
