• O nas
  • O chartach
    • O rasach
    • O komunikacji
    • O hodowli
    • O bieganiu
    • O żywieniu
    • O zdrowiu
    • O historii i pochodzeniu
  • Nasze charty
    • Borzoj
    • Greyhound
    • Saluki
    • Mioty
    • Osiągnięcia
  • Varia
    • Poczytajki
    • Psiewodnik
    • Spotkania
    • Podróże
    • Przyjaciele
    • Książki
    • Polecam
    • konkurs literacki
  • english reads
  • Kontakt

z Jurajskich Biskupic

dreams come true if you really believe

Mioty

MIOT T z Jurajskich Biskupic

29 lipca 2023 · By Agata Lis

RODOWÓD MIOTU
ur. 24/05/2023

Czasami na spełnienie marzeń trzeba czekać bardzo długo. Czasami tracimy wiarę, powątpiewamy. Jeśli jednak wytrwamy, radość jest przeogromna. Na miot Kreski czekałam bardzo długo, wcześniejsze próby pokrycia jej spełzały na niczym. Ta ostatnia nie była już tak emocjonująca, jak poprzednie, zaowocowała jednak pięknie.

– Ja opowiem! Ja! – wykrzyknęła rezolutna Tolka.
– Nie Ty, tylko Thelma, bo Thelma ładnie mówi – parchnął w stronę Toli Twardowski vel Twardy.
– Ja nie opowiem, bo jeście się tlośkę jąkam – cichutkim głosem wyszeptała Thelma. Ktoś ochrzcił Thelmę imieniem Pani Kolankowa, bo bardzo lubi na kolankach ludzkich siedzieć. Thelma ma dar opowiadania przeróżnych historii, zawsze prawi z takim zaangażowaniem, że słuchają wszyscy. Dziś jednak przy Pani Redaktor zawstydzona była troszeczkę.

Te Amo drzemał w towarzystwie i otwierać paszczy nie miał zamiaru, nie wzruszył go również mikrofon umieszczony nieopodal.
Teodor obrabiał właśnie kwitnącą pięknie lawendę, a Tisha taplała się w baseniku, bo tego dnia żar z nieba lał się od rana. Tadek łypnął okiem na towarzystwo i dalej cyzelował korzonki trawy wydobyte z ziemi.
– Moze Talcyńska opowie Pani skąd się wzięliśmy – podszepnęła do ucha ciekawej redaktorki Thelma.
Oczy dziennikarki zwróciły się w stronę długiej, pręgowanej kreatury, która właśnie w tej chwili dorwała się do dziennikarskiej torby.
– O ta. Właśnie ta, to Talcynska! – długim nochalem wskazała na Tarczyńską Thelma.
W okamgnieniu Tarczyńska złapała za kluczyki od samochodu i pobiegła ze swoim łupem na górkę. W te pędy wszyscy ludzcy rzucili co mieli i popędzili za małą pręgowaną borzojką. Tarczyńska była charakterna, stawiała na swoim, ale serca ludzkie zjednywała sobie szybko. No tak czasami się zdarza, że kochamy te niedoskonałości nad życie, nie wiedząc zupełnie dlaczego.
– To nie ja ukradłam te kluczyki! To Lula-Talullah!! – darła się Tarczyńska, gdy ludzkie dopadły ją po dobrych kilkudziesięciu metrach. To nie ja! Nie rozumiecie?!
Ludzkie spojrzeli na zdziwioną Lulę stojąca przy Tarczyńskiej. Lula wyglądała tak, jakby dopiero się obudziła i nie wiedząc, co się stało powiedziała – Dobrze, przepraszam.
Lula swoje pod ogonem miała, ale trzeba przyznać jej uczciwość i prostolinijność. W tej sytuacji chyba dobrze nie usłyszała lub nie wiedziała o co chodzi, ale słowa – dobrze i przepraszam – zwykle kończyły waśnie więc użyła ich bez namysłu.
Wymordowani ludzcy, po powrocie z morderczej wyprawy za chartem, dorwali się do szklanek z wodą, bo maraton to był przedni. Borzojowa gadzina zaczęła układać się w salonie i mrużyć oczka do sekundowego snu. Regeneruje się ta brać w oka mgnieniu. Człowiek nie pierdnie, a już one gotowe do dalszych wygibasów. A biegać jest gdzie. O jest!
– A o czym Paniusiu chciałabyś wiedzieć – zagadała do redaktorki Tallinka – Toż widziałaś już prawie wszystko. Teraz zabieraj się za pióro i pisz! 

No i to byłoby na tyle. Powiedzieli, co wiedzieli i zasnęli, by za chwile znów ganiać i broić.
Zawsze, kiedy w Biskupicach pojawiają się borzojowe maluchy, przyjeżdżają media. W trawie można znaleźć zegarki, bransolety, korale, ajfony, łyżeczki, szminki, papier toaletowy – ten zawsze wskazuje drogę, gdzie rolka ma swój koniec. Można znaleźć książkę, buty. Można wpaść w dołek i złamać nogę. Można potknąć się o misia, albo poślizgnąć na gównie. Można wiele.
Ot, dwumiesięczna radość posiadania zgraji uczącej się świata borzojowych maluchów. Dobrze, że Biskupice goście często nawiedzają. Pobawią, utulą, potkną się czasami lub poślizgną …. , stracą samochód lub dowód tożsamości. No, życie!

Maluchy zaczynają rozjeżdżać się do swoich domków. Bądźcie dzielne, mądre i nie szkudźcie zbytnio. Dajcie się jednak we znaki waszym właścicielom, coby wiedzieli, czym borzoj pachnie.

Peace & love

W przedstawieniu udział wzięły damy – THELMA, TALLINKA, TARCZYŃSKA, TALULLAH, TISHA i TOLA z Jurajskich Biskupic oraz dżentelmeni TADEUSZ, TEODOR, TE AMO i TWARDOWSKI z Jurajskich Biskupic.

 

Print Friendly, PDF & Email

Podziel się

FB
Tweet
Email
Pin
Poprzedni
Następny

O mnie

Z Jurajskich Biskupic

Charty - nie bez kozery nazywane są psią arystokracją. Od wieków towarzyszą carom, królom, szejkom. Są inspiracją dla wielu artystów. Harmonia ruchu i budowy z pewnością dołożyła się do tego, że wrażliwi na piękno otaczali się nimi. Dla jednych charty są podbudowaniem ego, bo kojarzone są zwykle ze sferami wyższymi. Ale są też i tacy, dla których ich widok i możliwość obcowania na co dzień jest estetycznym doznaniem, które z pewnością może zmienić życie. Niech charty są z nami. I barwią dni kolorami historii, otaczają pięknem i malują różową aurę. Niech zmieniają szarą rzeczywistość w kolorowa bajkę. Agata - borzojem została zainfekowana w wieku lat 6-ciu. W 2002 roku spełnia marzenia kupując pierwszego borzoja z podmoskiewskiej hodowli Belyh Nochey. Uzależnia się od nich w bardzo szybkim tempie. Działa, hoduje i popada w coraz to głębsze uzależnienie, które teraz nazywa się CHARTY. Szczęśliwa właścicielka stada przecudownej psiej arystokracji, która zmieniła jej życie w pasjonującą przygodę. Dzięki przyjaciołom - pasjonatom, którzy pozwalają publikować swoje poczytajki o innych rasach chartów pokazuje ich piękno i wyjątkowość.

At the dog show ❤️ pho by Magdalena Rudnicka At the dog show ❤️
pho by Magdalena Rudnicka
Instagram post 18211128946242223 Instagram post 18211128946242223
Lazy morning ❤️😍 Lazy morning ❤️😍
Elena ❤️🙈❤️ Elena ❤️🙈❤️
Instagram post 17989985521878151 Instagram post 17989985521878151
This error message is only visible to WordPress admins

O nas

Nasze zwierzęta od dawna mają duży wpływ na nasze życie, z dnia na dzień próbują uczyć nas odczuwać i odbierać otaczający świat na ich sposób. Dla nich to pracujemy na drugi etat - szkoląc się, trenując i starając się zrozumieć.
A z pewnością - poczuć.

Bądź z nami

  • Instagram
  • Pinterest

Ostatnie teksty

  • when garden lovers meet – for Borzoi-Ringens
  • Miałeś zostać dłużej …
  • CZY CHARTY POWINNY BYĆ CHUDE
  • PSIA NUMEROLOGIA
  • Fajerwerki – damy radę naturalnie!

Copyright 2026 z Jurajskich Biskupic ©
created & powered by Chartbeat