• O nas
  • O chartach
    • O rasach
    • O komunikacji
    • O hodowli
    • O bieganiu
    • O żywieniu
    • O zdrowiu
    • O historii i pochodzeniu
  • Nasze charty
    • Borzoj
    • Greyhound
    • Saluki
    • Mioty
    • Osiągnięcia
  • Varia
    • Poczytajki
    • Psiewodnik
    • Spotkania
    • Podróże
    • Przyjaciele
    • Książki
    • Polecam
    • konkurs literacki
  • english reads
  • Kontakt

z Jurajskich Biskupic

dreams come true if you really believe

O zdrowiu

ŻAR Z NIEBA – czyli pies w upale

12 lipca 2024 · By Agata Lis

Pierony jasne i deszcze ulewne nie ochłodziły wcale powietrza – żar z nieba leje się strumieniem.
Jest duszno, parno, gorąco. Jak nie w Polsce. Do lamusa przeszły lata z temperaturą 24-26 stopni.
Ściągamy więc pantalony i jeśli możemy zalegamy na kanapach w klimatyzowanych pomieszczeniach lub pod drzewkiem w cieniu. Wybrańcy leżą pod palemką z drinkiem w łapie. W tym drinku dryfuje duża ilość kostek lodu. Jest przyjemnie, bo morze szumi. Woda w kranie zimna czeka, aż obmyje nasze ciało, kiedy zrobi nam się za gorąco, nawet na dziesiątym piętrze wieżowca. Chłodzimy ciało jak możemy.

Są jednak takie kundle bure, co przy naszych gaciach wiernie stoją – nasze psy, które ściągnąć futra, czy pantalonów i powiesić na wieszaku w przedpokoju nie mogą.

Taka pogoda to wielkie zagrożenie dla naszych psów.
Dlatego Achtung, achtung! Attention, attention! Uwaga, uwaga!
Udostępnijcie, jeśli uważacie, że warto.

W takie upały NIE MA AKTYWNOŚCI Z PSEM. Nie biegamy z pieskiem przy rowerze, nie trenujemy, nie chodzimy na długie spacery w słońcu. Aktywności jak te, przy takiej pogodzie mogą przyczynić się do niewydolności oddechowo-krążeniowej, a w konsekwencji nawet do śmierci. Wybierajmy wczesne ranki i późne wieczory. Siku, kupa w ciągu dnia, jeśli pies w ogóle chce wyjść.
Pamiętajmy, że każdy skurcz mięśnia, każdy ruch (i nieruch również) tworzy energię i ciepło w ciele psa. Tego nie unikniemy, bo pies żyje, a funkcje podtrzymujące życie to robota 24h/dobę.
Nie przyczyniajmy się jeszcze do wytwarzania większej ilości ciepła.

Jeśli chcemy schłodzić psa i pomóc mu w tych polskich tropikach pamiętajmy, aby STALE BYŁA DOSTĘPNA ŚWIEŻA WODA. Psy oprócz tego, że piją to wchodzą do wody i chłodzą łapy. Łapy u psa to bardzo ważny organ. Opuszki zaopatrzone są w masę drobniutkich kapilar, które do łap doprowadzają krew. Dzięki schłodzeniu łap, chłodzimy krew w organizmie, a co za tym idzie – cały organizm. Również dzięki systemowi kapilar zimą łapy psów nie przemarzają. Teraz już pewnie wiecie dlaczego przecięte opuszki psich łap tak bardzo potrafią krwawić i trudno się goją.
Latem psy kopią dołki, czasami całkiem spore – jedne psy w rozgrzebanej ziemi chłodzą brzuszki, a inne włażą do dziur, jak do lodówki – to szczęściarze!
Nie popadajcie w skrajności i nie przykładacie lodu do łap, obkurczenie kapilar spowoduje wolniejsze krążenie krwi i wolniejsze chłodzenie. Nadgorliwość jest gorsza of faszyzmu – tak mawiał mój nauczyciel od historii. 

UNIKAJMY CHODNIKÓW I ASFALTÓW – temperatura na wysokości naszych stóp jest o wiele wyższa niż przy naszych nosach, a przy tej samej pogodzie asfalt i łąka to kilkanaście stopni różnicy. Wybierajmy więc trawniki, łąki. Parki i lasy są już luksusem, bo drzewa pochłaniają lwią część światła.

ZAPOMNIJCIE O KAGAŃCACH – pies chłodzi się również i przede wszystkim przez ziajanie. Nie utrudniajmy mu tego. Niech dyszy ile wlezie, jeśli ma taką potrzebę. Coppinger napisał o dwóch systemach chłodzenia psa. Jednym z nich jest dyszenie, które pomaga utrzymać temperaturę mózgu, a jak wiemy, to dysk twardy psiego komputera.

NIE PRZYKRYWAMY PSÓW MOKRYMI RĘCZNIKAMI – po kilku minutach (ba! O wiele szybciej) pod ręcznikiem włącza się sauna, ciepło z psa nie ucieka, ręcznik przytrzymuje je skutecznie, wilgoć macza w tym paluszki i pies się gotuje dalej. To samo się dzieje, gdy polewamy psa wodą i tworzy się na sierści swoista skorupa. Jeśli polewacie psa wodą, przeczeszcie sierść ręką, aby do skóry dochodziło powietrze.

Mam nadzieję, że nie muszę wspominać o tym, że PSÓW W SAMOCHODACH NIE ZOSTAWIAMY (nawet z włączoną klimatyzacją). Duże różnice temperatur nie sprzyjają wymianie ciepła. W chłodzie naczynia krwionośne obkurczają się (o tym było powyżej), krew krąży wolniej. Po wyjściu na skwar tegoroczny mamy szok temperatury. Niewydolność oddechowo- krążeniowa zapewniona.
Wystawianie psa na duże różnice temperatur (klimatyzacja, chłodzenie lodem) to nie najlepsza metoda na pomoc i walkę z upałami, mimo, że myślimy inaczej i nam ten lód, a w szczególności w drineczku pomógłby bardzo.

Cień, dołeczek, spokój, pokój z zasłoniętą zasłoną (o ile to potrzebne), obieg powietrza  i woda, dużo dostępnej dla psa wody – to najlepsze co możemy zrobić.

A poza tym, obserwujcie waszego psa, stwórzcie mu optymalne (na miarę waszych możliwości) warunki przeczekania upałów, nie zmuszajcie do niczego. On sam najlepiej wie, jak przetrwać.
Pomóżcie mu, a nie przeszkadzajcie. Wierzę, że wasze mózgi jeszcze się nie przegrzały. 

Print Friendly, PDF & Email

Podziel się

FB
Tweet
Email
Pin
Poprzedni
Następny

O mnie

Z Jurajskich Biskupic

Charty - nie bez kozery nazywane są psią arystokracją. Od wieków towarzyszą carom, królom, szejkom. Są inspiracją dla wielu artystów. Harmonia ruchu i budowy z pewnością dołożyła się do tego, że wrażliwi na piękno otaczali się nimi. Dla jednych charty są podbudowaniem ego, bo kojarzone są zwykle ze sferami wyższymi. Ale są też i tacy, dla których ich widok i możliwość obcowania na co dzień jest estetycznym doznaniem, które z pewnością może zmienić życie. Niech charty są z nami. I barwią dni kolorami historii, otaczają pięknem i malują różową aurę. Niech zmieniają szarą rzeczywistość w kolorowa bajkę. Agata - borzojem została zainfekowana w wieku lat 6-ciu. W 2002 roku spełnia marzenia kupując pierwszego borzoja z podmoskiewskiej hodowli Belyh Nochey. Uzależnia się od nich w bardzo szybkim tempie. Działa, hoduje i popada w coraz to głębsze uzależnienie, które teraz nazywa się CHARTY. Szczęśliwa właścicielka stada przecudownej psiej arystokracji, która zmieniła jej życie w pasjonującą przygodę. Dzięki przyjaciołom - pasjonatom, którzy pozwalają publikować swoje poczytajki o innych rasach chartów pokazuje ich piękno i wyjątkowość.

At the dog show ❤️ pho by Magdalena Rudnicka At the dog show ❤️
pho by Magdalena Rudnicka
Instagram post 18211128946242223 Instagram post 18211128946242223
Lazy morning ❤️😍 Lazy morning ❤️😍
Elena ❤️🙈❤️ Elena ❤️🙈❤️
Instagram post 17989985521878151 Instagram post 17989985521878151
This error message is only visible to WordPress admins

O nas

Nasze zwierzęta od dawna mają duży wpływ na nasze życie, z dnia na dzień próbują uczyć nas odczuwać i odbierać otaczający świat na ich sposób. Dla nich to pracujemy na drugi etat - szkoląc się, trenując i starając się zrozumieć.
A z pewnością - poczuć.

Bądź z nami

  • Instagram
  • Pinterest

Ostatnie teksty

  • when garden lovers meet – for Borzoi-Ringens
  • Miałeś zostać dłużej …
  • CZY CHARTY POWINNY BYĆ CHUDE
  • PSIA NUMEROLOGIA
  • Fajerwerki – damy radę naturalnie!

Copyright 2026 z Jurajskich Biskupic ©
created & powered by Chartbeat